<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695</id><updated>2011-11-28T01:50:57.717+01:00</updated><category term='pierogi'/><category term='monikasawicka'/><category term='cyborg86pl'/><category term='projekty'/><category term='None'/><category term='offtopic'/><category term='znalezione'/><category term='sara'/><title type='text'>maciej plater-zyberk</title><subtitle type='html'>dwatysiącedziesięć</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>379</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5332138010469609393</id><published>2011-01-02T20:17:00.001+01:00</published><updated>2011-01-03T00:23:27.303+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta sześćdziesiąty piąty.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;druga wyprawa nieco opóźniona. dzień wcześniej trzymała nas godzina umówionego busa, tym razem wyjście zależało tylko od nas, więc zrobiło się późno zanim w ogóle ruszyliśmy tyłki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na celowniku były Duszniki Zdrój i niedalekie schronisko "pod muflonem". zjedliśmy tam flaczki, napiliśmy się i o 13:00 musieliśmy spadać, bowiem właściciele szykowali tam sylwestrową imprezę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dalsza droga była ciekawa. na chwilę przez omyłkę zeszliśmy ze szlaku, ale dało to tylko ciekawy efekt, że zbiegaliśmy z góry w świeżym, nie ruszonym śniegu. niesamowita frajda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tym razem odcinki były przeróżne, a końcówka to był długi spacer wzdłuż drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kiedy dotarliśmy do Szczytnej, zaczęła się walka i pieczywo i alkohol. obskoczyliśmy lewiatana i okoliczny mały sklepik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w internacie już wrzało. kuchnia oblegana, wprowadzony został system kolejkowy, a na naszym drugim piętrze rozpoczęły się przebieranki. fajny temat - sportowcy. była bokserka, tenisistki, był dżudoka, piłkarz i wielu innych. ja dzierżąc w jednej dłoni szampana, a w drugiej obręcz od śmietnika udawałem kubicę. pomagały mi w tym Kasiowe legginsy, kominiara pożyczona od I oraz własne rękawice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;imprezę rozpoczął wielki gar żurku, a następne zaczęło się szaleństwo na parkiecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w ruch poszły latarki, migające światełka, było na prawdę ostro!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niestety z pewnych przyczyn nie stawiliśmy się o północy na mroźnym placu przed szkołą, ale o tym nikt się stąd nie dowie, bo ten blog właśnie dobiegł końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;udanego dwatysiącejedenastego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5332138010469609393?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5332138010469609393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_692.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5332138010469609393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5332138010469609393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_692.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta sześćdziesiąty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1003294095265443308</id><published>2011-01-02T20:05:00.000+01:00</published><updated>2011-01-02T20:05:49.813+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta sześćdziesiąty czwarty.</title><content type='html'>na dzień przed sylwestrem wszyscy wstawaliśmy o okrutnej, szóstej piętnaście. szykowała się długa wyprawa. podstawiony bus zawiózł nas na linię startu do niedalekiego Radkowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;było siedemnaście na minusie, ale już po kilku krokach pod górkę część osób pozdejmowała czapki. wspinanie się w narzuconym tempie szybko rozgrzewało. wiele pary uleciało z ust, na szalikach, zarostach i włosach osadzał się szron. co chwilę postój. początek był wymagający, dość stromy. potem było już lepiej. widoki i satysfakcja umilały wycieńczającą wyprawę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;główny postój odbyliśmy w schronisku na Szczelińcu. na każdym takim wyjeździe musi się wydarzyć coś, co zapamiętają wszyscy. to nigdy nie jest coś doniosłego, raczej głupiego. K straciła na barierce kawałek języka. temat przewijał się do końca naszego pobytu i na pewno szybko nie umrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dalsza droga była bardzo lekka, żadnych trudnych odcinków, może poza nie przetartymi szlakami, gdzie chodziliśmy w śniegu po kolana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przebrnęliśmy przez pierwszy etap, udało się też przejść drugi, jednak przy trzecim zrezygnowaliśmy i poszliśmy drogą do ośrodka. jak na pierwszy raz to było i tak bardzo dużo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na miejscu przygotowywanie wspólnego posiłku, małe zakupy, dużo reddsów, wciąż planszówki i powolne knucie sylwestrowego wypadu. tym razem trasa na południe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niemal jak klątwa - po trzech reddsach padłem i zasnąłem. zanim jednak na dobre zapadłem w sen obudził mnie P, kładąc się koło mnie i zmuszając do dopicia jeszcze połowy puszki. zaczęliśmy gadać o pierdołach, potem dosiadł się M i razem przegadaliśmy jakiś czas na temat chowu kurczaków, planując gołębnik pod zlewem i śpiewając Chopina. było nie było kończył się rok Chopinowski, zatem godnie go uczciliśmy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1003294095265443308?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1003294095265443308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_8413.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1003294095265443308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1003294095265443308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_8413.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta sześćdziesiąty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4234123031027877266</id><published>2011-01-02T19:39:00.000+01:00</published><updated>2011-01-02T19:39:42.557+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta sześćdziesiąty trzeci.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w pociągu w zasadzie nie dało się spać. przede wszystkim dlatego, że wszyscy uderzyli we wspólną rozmowę, poza tym ze względu na rychłą przesiadkę we Wrocławiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;opóźnienia nie było wiele, zwiększyło się raptem do 20 minut, więc spokojnie czekaliśmy na nasz regionalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po krótkiej wizycie na dworcu tymczasowym&amp;nbsp;wymienione bilety, moment oczekiwania i znów jechaliśmy. tym razem już o wiele luźniej. sporo miejsca, późna godzina. nie obeszło się bez snu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w okolicach bardzo wczesnego poranka dotarliśmy do Kłodzka. zaspani wyszliśmy z pociągu i za chwilę byliśmy już przy kasach pekaesu. znów trochę czekania, ale w końcu zasiedliśmy w niewygodnym autobusie i pognaliśmy już bezpośrednio do Szczytnej. miejscowość doprawdy urokliwa, jednak mając na sobie kilka (-naście, -dziesiąt?) kilo bagażu, a za sobą niemal nieprzespaną noc - pierwsze wrażenia zostały bardzo zamglone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po dwudziestu minutach spaceru wylądowaliśmy w końcu w internacie. ciepło i przytulnie, małe ogarnięcie miejsca, wypakowanie na tyle, aby dalej pójść spać. ekipa w góry, a my do łóżek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pobudka w okolicy godziny piętnastej była dobrym pomysłem. zdążyliśmy z M i G podjechać pks'em do Polanicy Zdrój, gdzie odwiedziliśmy pijalnię wody, a następnie zahaczyliśmy o jakąś ciekawą knajpę, aby zjeść coś ciepłego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;długie siedzenie przy herbacie i grzanym winie, zupach i mięsiwach, a między nami fajna, kleista rozmowa. skakanie z tematu na temat. spędziliśmy tam chyba większość czasu, więc po szamie trzeba było od razu lecieć na pekaes.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gdy znów zawitaliśmy do ośrodka, cała ekipa była w komplecie, w pokojach królowały gry planszowe - scrabble, ryzyko, wysokie napięcie. przyłączyłem się do grupy podłogowej, podbijającej świat. po przegranej półtoragodzinnej partii chwyciłem za piwo i zdaje się że dość szybko poszedłem spać, bo następnego dnia pobudka miała nastąpić przed siódmą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4234123031027877266?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4234123031027877266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_164.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4234123031027877266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4234123031027877266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_164.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta sześćdziesiąty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4226975522504117937</id><published>2011-01-02T19:17:00.000+01:00</published><updated>2011-01-02T19:17:31.399+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta sześćdziesiąty drugi.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cały dzień pod znakiem wieczornego pociągu. przygotowania, zakupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spotkanie z B na kawie, przy rozstaniu chwila rozmowy z przyuważoną J i atak zakupowy - latarki, potem wizyta w domu celem zabrania paru dodatkowych rzeczy. szybka podwózka na dworzec, zakup biletów i znów centrum handlowe. bieganie po realu najpierw w pojedynkę, potem w duecie. na koniec&amp;nbsp;nauczony nowego słowa. stuptuty. zakupione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w domu dość długie pakowanie, szybki obiad i taksówka na dworzec. dwa wielkie plecaki i dodatkowo torba i mniejszy plecak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dało radę. na dworcu spotkanie z M i Z, potem na peronie z G. pociąg spóźniony, zatem taksówka była na wyrost.&amp;nbsp;kiedy w końcu przyjechał pociąg - walka o przedział. po wygranej bitwie ulokowani w pekapie i w drogę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4226975522504117937?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4226975522504117937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_02.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4226975522504117937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4226975522504117937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty_02.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta sześćdziesiąty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1838836688915857770</id><published>2011-01-02T19:08:00.002+01:00</published><updated>2011-01-02T19:08:21.771+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta sześćdziesiąty pierwszy.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rano dość prężny rytuał - mycie, wczesny obiad, pakowanie i szybki marsz na przystanek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w busie tłumy, na drodze śnieg i lód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;godzina czekania na pociąg. w miarę punktualnie. szukanie miejsc i spotkanie ze znajomymi - T i D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszystko szło gładko, dopóki coś nie walnęło. zluzował się przewód pneumatyczny od hamulca. 40 minut i usterka naprawiona. no ale jak coś się raz zepsuje, to już nigdy nie jest takie samo, choćby cuda działać. no i niestety. kolejna awaria, jeszcze jedna, aż w końcu decyzja o przerwaniu dalszej podróży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w szczecinie byliśmy z trzygodzinnym opóźnieniem. wściekli, głodni, zmęczeni tłumem pociągu, do którego musieliśmy się przesiąść. na szczęście nie zmarznięci, ale - było duszno i miało to swoje niemiłe skutki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczecin główny nigdy jeszcze mnie tak nie ucieszył. wsiedliśmy w autobus i pognaliśmy do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przez cały dzień imejle z życzeniami. &lt;a href="http://subjectiv.blogspot.com/2011/01/spoecznosciowe-urodziny.html"&gt;urodziny&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem zaplanowane od dawna kino. TRON: Dziedzictwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wizualnie rewelacja, muzycznie majstersztyk. trochę niedosyt, jeśli chodzi o "trzyde", ale chyba znam przyczynę i zamierzam się wybrać raz jeszcze. generalnie polecam wszystkim fanom sci-fi. krótko opisując same wrażenia wizualne - piękny, wysmakowany i minimalistyczny czarno-biało-błękitno-pomarańczowy film.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;warto.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1838836688915857770?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1838836688915857770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1838836688915857770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1838836688915857770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta sześćdziesiąty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-483493624691945084</id><published>2010-12-28T19:26:00.000+01:00</published><updated>2010-12-28T19:26:36.028+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta sześćdziesiąty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;drugi dzień Bożego Narodzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pobudka, szybkie pakowanie, stock dla "tatusia" w całodobowym i siedemdziesiątką piątką na dworzec. dwie godziny w pociągu, ledwo 10 minut spóźnienia i spotkanie za rogiem. :*.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w dalszej drodze rozmowy o śniegu, goleniu itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w ciepłym, przytulnym domu powitanie od progu z dwiema psinami, potem buzi z mamusią, graba z W.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzień spłynął przy stole - mnóstwo pysznego jedzenia, wódka popijana sokiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po całym dniu obżarstwa spacer z psem. mróz i zeszklona z wierzchu, chrupiąca pod nogami, gruba warstwa śniegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po powrocie prysznic, a w telewizji lepiej być nie może. taki z nikolsonem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przed spaniem &lt;i&gt;chatka puchatka&lt;/i&gt;, rozdział drugi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chrrrrrrr...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-483493624691945084?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/483493624691945084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/483493624691945084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/483493624691945084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-szescdziesiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta sześćdziesiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5037780909390543136</id><published>2010-12-26T01:29:00.000+01:00</published><updated>2010-12-26T01:29:21.637+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty dziewiąty.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pierwszy dzień świąt. równie niepoprawna godzina pobudki. miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;obiad na śniadanie, potem czwarty szrek, znów siedzenie przy kompie, a wieczorem wypad do kuzynki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no i hmm... właściwie tyle. rano na pociąg i kierunek na białogard.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5037780909390543136?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5037780909390543136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_9873.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5037780909390543136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5037780909390543136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_9873.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3795106493751639434</id><published>2010-12-26T01:20:00.000+01:00</published><updated>2010-12-26T01:20:11.298+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty ósmy.</title><content type='html'>piatek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wigilia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po udanej, owocnej nocy spałem do bardzo późna. obudziłem się, ogarnąłem pakowanie prezentów, "załatwiłem" opłatek i poleciałem na niebuszewo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;książki, tak jak myślałem - cieszyły się zainteresowaniem. tak samo duo-butla. ja niemniej zadowolony. podjadłem barszczyku, pierożków, klusek z makiem. spróbować w miarę możliwości wszystkiego, ale byle by się nie nawpieprzać zbyt mocno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;udało się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niestety potem czekała jeszcze druga wigilia, ale jakoś skończyło się na tym, że wcale nie trzeba było odpinać paska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem ucięliśmy sobie z C pogawędkę, a potem, jako że spałem do piętnastej - zasiadłem do komputera celem rozrywki. i tu miła niespodzianka. na art arenie sprzedana koszulka. to miłe, kiedy osoba zupełnie nieznajoma wydaje 64zł (!) na tiszert z twoją grafiką. informacja wprawiła mnie w świetny humor, siedziałem więc dalej. wyszło na to, że była to wiadomość motywująca, bo prócz kol of djuti znalazłem w swojej głowie pomysł, który rychło zrealizowałem. już zapomniałem, jak miło jest zasiąść przed ekranem dzierżąc w dłoni piórko od tabletu, tworząc zupełnie dla siebie, zupełnie bez presji, tworząc z pomysłem. przywrócony smak weny, towarzystwo muzyki z TRON'u, którego tak bardzo nie mogę się doczekać i można było iść spać z poczuciem spełnienia. to dopiero pierwszy dzień, ale już mi się podobają te święta :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;żeby nie było tak super-kolorowo dodam, że kot znów rzygał. dwa razy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3795106493751639434?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3795106493751639434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_26.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3795106493751639434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3795106493751639434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_26.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-9146706599483052075</id><published>2010-12-25T00:54:00.000+01:00</published><updated>2010-12-25T00:54:55.722+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty siódmy.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wigilia wigilii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;plan wykonany w 100%ach mimo opóźnionej pobudki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zakupy, drukarnia, znów zakupy, dom, wypalanie płyty i wycinanie druków, telefon i spacer. kiedy już dotarłem do popołudnia rozpocząłem pracę od zera nad kosmosem. zakończyłem ją grubo nad ranem, a bedąc zadowolonym z rezultatów - poczyniłem kilka zabić w cod, a później zasiadłem do javascriptu realizując niedawny pomysł. podzielę się nim na pewno na początku nowego roku, kiedy dojrzeje i nabierze kolorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wsio.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-9146706599483052075?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/9146706599483052075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_25.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/9146706599483052075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/9146706599483052075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_25.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5356605404223082778</id><published>2010-12-23T03:56:00.000+01:00</published><updated>2010-12-23T03:56:32.724+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty szósty.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pobudka wczesna, ale byłem tak połamany, że zdołałem tylko podejść do drzwi, odprowadzając K, po czym znów zaległem w pościeli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kiedy już wstałem i chciałem uruchomić komputer, okazało się, że niestety to niemożliwe, jak większość sprzętów na kable, jak górne, sztuczne światło. z brakiem prądu w dniu dzisiejszym nie mógłbym się pogodzić, ale na szczęście nie trwało to dłużej jak 20 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka godzin przesiedziane w archikadzie nad kosmosem poszły w niepamięć. prawie kończyłem model, kiedy to mój plik wyjebał się na plecy wyłączając program i popełniając harakiri. jutro ponowne starcie. aż się nie mogę doczekać pracy od zera :/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;reszta dnia bardzo rozbita ze względu na technologiczną pułapkę, w jaką dałem się złapać. telefony, potem notatnik w garść i spisywanie planu na wieczór i wigilię wigilii bożego narodzenia. sporo do zrobienia, zobaczymy co wyjdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;udało mi sie trzeci raz z rzędu dosiąść stacjonarnego (wczoraj: 15min/6,3km/621kJ/p125, dziś 15min/6,8km/664kJ/p136). po prysznicu wyruszyłem po pierogi, bo całe moje dzisiejsze żywienie jak dotąd opierało się wyłącznie na mikołajowych cukierkach. całodobowy spożywczak to prawdziwe zbawienie w takich sytuacjach. w trakcie, kiedy gotowały się pierogi, zagarnąłem się w końcu do umycia sklejonych miejscami naczyń. zjadłem, ogarnąłem temat talerzy, kubków i sztućców i zasiadłem do dalszej roboty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z wieczornych spraw skreśliłem wszystko, pozostawiając jeden temat nie do końca zamknięty ze względu na stopień skomplikowania zagadnienia. reszta całkiem udana. zadowolony, ale mając na uwadze okoliczności - projekt wyłącznie do szuflady :/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jutro (w sensie dziś, bo już czwartek) ogółem szykuje się gruba jazda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jedyne co mnie dziś na prawdę rozbawiło to zmiana części ciała w piosence &lt;a href="http://maciejplater.pl//index.php?s=news&amp;amp;id=13"&gt;mikromusic&lt;/a&gt; - nie pytać, klikać i wsłuchać się ;D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a. no i udało się jednak projekt zrobić. szczegóły w 357 :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5356605404223082778?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5356605404223082778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_23.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5356605404223082778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5356605404223082778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_23.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3793041977423689335</id><published>2010-12-22T13:09:00.000+01:00</published><updated>2010-12-22T13:09:38.849+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty piąty.</title><content type='html'>trochę za późna pobudka, niewyróbka ze zbyt skomplikowanym kosmosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;o 15:00 columbus - spotkanie niemal konspiracyjne, obgadanie nowego tematu. szybka wymiana oczekiwań i widzimisiów. potem walka. długa, stoczona w galaxy. prezenty. połowa zadania wykonana. niezawodny empik, potem szlajanie się po reszcie sklepów w których niby wszystko jest, a nie ma z czego wybierać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem odebrana kartka z Poznania i dyskusja o telewizji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po powrocie do domu roczne sprawozdanie dociągnięte do czerwca, z głośników blue roses i holy fuck.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po wizycie w całodobowym szykowanie knorrowych kubków, w międzyczasie ekscytujące przeszukiwanie ofert.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w okolicach północy wymiana prezentów przed porannym wyjazdem, dzień świra, drinki i słodycze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3793041977423689335?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3793041977423689335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_22.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3793041977423689335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3793041977423689335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_22.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2251601646533460858</id><published>2010-12-21T22:19:00.000+01:00</published><updated>2010-12-21T22:19:06.771+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty czwarty.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tym razem pobudka około 8 rano. na popołudnie miałem zaplanowane dwie rzeczy - wizytę w biurze, a później odbiór telefonu od kuriera.&amp;nbsp;ale zanim wyruszyłem na ulice szczecina podjąłem się w końcu powolnego podsumowania bloga. przeczytałem cały styczeń, luty i marzec, wyciągając z tego rzeczy najważniejsze. dla mnie osobiście momentami było na prawdę zabawnie, czasem zagadkowo, bo sam nie mogłem sobie przypomnieć wielu szczegółów, które ukryłem pod zbyt ogólną, bądź zbyt metaforyczną wzmianką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czytając o swoim życiu sprzed niemal pełnego roku zobaczyłem rzeczy, z których byłem dumny, a które (czasem przez lenistwo) zwyczajnie zaniedbałem. jedna z tych rzeczy było postanowienie codziennego spędzenia 15 minut na stacjonarnym rowerku. zrobiło mi się żal, poczułem że gryzie mnie sumienie, bo to smutne czytać o własnych porażkach. było to do tego stopnia inwazyjna informacja, że zaraz po zakończeniu marcowej czytanki zasiadłem na siodełku starego przyjaciela i wykręciłem należne 15 minut, robiąc przy tym 6,1 kilometra, zużywając 561 KJ, "jadąc" ze średnia prędkością około 24 kmph. średni puls -121. ktoś kto to czyta musi sobie myśleć - idiota, ale nikt sobie nie potrafi wyobrazić z jaką wewnętrzną dumą wypisuje te liczby. nir o nie tu oczywiście chodzi - sam fakt powrotu do starych, dobrych nawyków szczerze uszczęśliwia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po rowerku miło było (i nie było innej opcji) wziąć szybki prysznic, po którym szybko wyrwałem się z domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w archico niemal pełen komplet znajomych, rozmowa przy szkle dość konkretna. po szybkiej i treściwej wymianie zdań spacerem obrałem kierunek na niebuszewo. po drodze znów przechodziłem przy basenie olimpijskim. zacząłem robić zdjęcia i... i odkryłem dlaczego mi się tak bardzo podoba. chwilę później już dzwoniłem do B, aby podzielić się tym wspólnym tematem, jednocześnie umawiając się na wstępne spotkanie okołoświąteczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kiedy już dotarłem do domu, czekałem sobie spokojnie przy rozmowach o mieszkaniu i obiedzie na mojego kuriera. przyszedł, zapłaciłem symboliczną złotówkę za telefon i zacząłem się bawić. nie ma to jak mały chłopiec i nowa zabawka. szybko się znudziłem, bo interfejs LG Cookie nie umywa się do mojego starego androida. bardziej zainteresował mnie fakt nieaktywnej przez dłuższy czas karty sim. na szczęście wystarczyło 2 razy zadzwonić na linię ery, aby uzyskać bardzo konkretną pomoc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;uf. niby nic, a działo się. wieczorem oczywiście zająłem się CoDem, później obejrzeliśmy sobie nowe &lt;i&gt;how i met your mother&lt;/i&gt;&amp;nbsp;i zakończyliśmy dzień barszczykiem i drinkami z pozostałym wciąż w butelce limonkowym ginem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2251601646533460858?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2251601646533460858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_21.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2251601646533460858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2251601646533460858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_21.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5029113878905957039</id><published>2010-12-20T08:24:00.000+01:00</published><updated>2010-12-20T08:24:45.572+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty trzeci.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pobudka o 15:00. po imprezowym weekendzie to nie nowość. taki dzień jest spisany na straty od samego "rana" bo połowy już nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w zasadzie cod, blogi, archicad i android. gra to wiadomo, na blogu subiektywnym skrót informacji o interesujących &lt;a href="http://subjectiv.blogspot.com/2010/12/qr-code.html"&gt;kodach dwuwymiarowych&lt;/a&gt;, w archicadzie domek, a z androidem zabawa w puzzle, czyli zapoznawanie się ze schematami blokowymi &lt;a href="http://appinventor.googlelabs.com/"&gt;App Inventor for Android&lt;/a&gt;&amp;nbsp;- proste narzędzie do samodzielnego wykonywania aplikacji mobilnych. póki co nie widzę dla siebie przyszłości z tym środowiskiem, ale może mnie jeszcze zaskoczy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i tak właściwie upłynął dzień - przed komputerem, z kotem na kolanach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5029113878905957039?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5029113878905957039/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_20.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5029113878905957039'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5029113878905957039'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_20.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5715871993722613073</id><published>2010-12-19T17:35:00.000+01:00</published><updated>2010-12-19T17:35:16.892+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty drugi.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;generalnie jak przystało na dzień po weselu - kac. niby nic złego, ale w perspektywie wieczornej imprezy urodzinowej A dość karkołomne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ból głowy sprawił, że byłem lekko upośledzony, ale wytrzymałem do wieczora. wyskoczyliśmy do kerfura na małe, kocie zakupy, gdzie miało miejsce małe spotkanie między regałami, a potem już tylko do akademika i rozpoczął się wieczór. zakończył się schematem - H+F, czyli hormon i farma. w piwnicy znów było mnóstwo znajomych twarzy, więc szybko zapomniałem, że boli mnie głowa i bawiłem się całkiem nieźle :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dodatkowo kiedy zostaliśmy z R sami przy stoliku, padła świetna propozycja, więc już się nie mogę doczekać co z tym będzie :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5715871993722613073?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5715871993722613073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5715871993722613073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5715871993722613073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_19.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8407076172592359982</id><published>2010-12-18T14:01:00.000+01:00</published><updated>2010-12-18T14:01:09.032+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty pierwszy.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w nocy panika. przypomnienie o ślubie. niestety nie dam rady, zła godzina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rano śniadanko, co samo przypełzło. bułeczki, sałatka, parówki. ja zjadłem sałatkę zagryzając bułkami, kot zjadł resztę. dostało mu się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;popołudnie na rysunku z koszulą i wieszakami. dobre humory i zapach temperowanego grafitu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór taki jak zwykle ostatnimi czasy. po północy wizyta w hormonie na "weselu". piękna panna młoda, dużo znajomych, tańce. skończyło się późno, czyli wcześnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8407076172592359982?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8407076172592359982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_18.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8407076172592359982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8407076172592359982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty_18.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6792357859484715457</id><published>2010-12-17T13:05:00.000+01:00</published><updated>2010-12-17T13:05:26.386+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pięćdziesiąty.</title><content type='html'>kolejna późna, zimowa pobudka. za oknem tona śniegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czwartek. w alter ego wystawa, na której nie byłem, w lulu pokaz na który nie miałem czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale udało się co innego. spotkanie po powrocie. niby pół roku, a zestarzeliśmy się tak szybko jak świeże pieczywo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pod wieczór galaksy i krótkie rozglądanie się za upominkami na za tydzień (!). rozstanie w przejściu podziemnym i dwunastką do pętli. w uszach "poeci", pod nogami to takie białe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po powrocie do domu chwila przy komputerze i przed północą spacer na fontanny. późny obiad - penne carbonara i przed drugą byłem w domu. dokończyłem post o albumie &lt;a href="http://subjectiv.blogspot.com/2010/12/muzyka-mikromusic-2010-sova.html"&gt;SOVA (Mikromusic)&lt;/a&gt;, odbyłem muzyczną podróż przez internet w celu zapoznania się z idolami Grosiakowej i przed szóstą rano chyba byłem "już" w łóźku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6792357859484715457?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6792357859484715457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6792357859484715457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6792357859484715457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-piecdziesiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pięćdziesiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8696104635859606575</id><published>2010-12-16T14:35:00.000+01:00</published><updated>2010-12-16T14:35:41.520+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty dziewiąty.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;późna pobudka, zejście do sklepu po bułki i kitiket, pyszne śniadanie o 15:00 i później walka z biurem o czas wolny. znów domek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór pod znakiem blak ops, potem kerfur, kolacja w składzie - bułka z masłem, "po jaju" i śledzie, a na koniec, wpierdzielająęc mandarynki - "jeszcze dalej niż północ" - jak by nie patrzeć świetna komedia francuska.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8696104635859606575?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8696104635859606575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_16.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8696104635859606575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8696104635859606575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_16.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7026476734790241097</id><published>2010-12-15T20:19:00.000+01:00</published><updated>2010-12-15T20:19:39.230+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty ósmy.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;znów w pociągu ale tym razem obudzony w Szczecinie. spanie w wagonach pkp to żadna przyjemność, dlatego po przyjściu do domu znów poszedłem spać. niestety nie od razu bo już dzień wcześniej dostałem info z biura, że będą kolejne poprawki do mojego ulubionego domku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po skończonej operacji spałem do około 16. K poszła do pracy, a ja zasiadłem przed komputerem i nareszcie dorwałem się do moich zaległości. zostało 17 dni do końca projektu dwatysiącedziesięć. czas na małe podsumowanie, ale cóż. to jeszcze ponad dwa tygodnie, więc zobaczymy co się będzie działo. póki co w planach tyle co zwykle, czyli święta i sylwester. w tym roku również wyjazdowy, ale w polsce. odwiedzimy całą zgrają Rabkę, gdzie będzie można w końcu trochę się poruszać. w planach długie spacery po górach, sport i gry planszowe :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pomijając kol of djuti była jeszcze drobna akcja ze stroną czesuafów, a wieczorem spacer na fontanny. późno w nocy zjedliśmy lekko przegotowane kopytka i skończył się kolejny dzień.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7026476734790241097?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7026476734790241097/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_15.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7026476734790241097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7026476734790241097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_15.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5568142896903227310</id><published>2010-12-14T23:24:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:24:27.642+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty siódmy.</title><content type='html'>miało też być śniadanie do łóżka i nie było inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jedyna taka okazja być może w całym życiu, więc mieliśmy nie spróbować? :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niestety doba hotelowa dobiegała końca, więc wpadliśmy w szał pakowania, zostawiliśmy bagaże w przechowalni i ruszyliśmy na rynek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spacerek spacerek, potem obiad w "podwórku maryny", by później trafić ze znajomymi na kazimierz do świetnej knajpy gdzie dają wspaniałe miodowe piwo i pyszne gorące kanapki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zostaliśmy tam do późnego wieczora, później tylko szybkim krokiem (bo zimno) pobiegliśmy po bagaże i na dworzec by dowiedzieć się, że pociąg spóźni się najpierw "około 25 minut", a później nawet 50...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ludzi sporo ale udało się. sporo wagonów, więc znalazł się pełny wolny przedział, w którym rozwaliliśmy się każde po swojej stronie i poszliśmy w kimę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5568142896903227310?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5568142896903227310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_3544.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5568142896903227310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5568142896903227310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_3544.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-917999952673294012</id><published>2010-12-14T23:19:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:19:47.634+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty szósty.</title><content type='html'>budzę się, bo jakiś gość krzyczy, że zaraz ostatnia stacja. Kraków Główny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;najwspanialsza niedziela tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;byliśmy zbyt wcześnie, żeby załapać się od razu na pokój, więc tylko zostawiliśmy bagaże i poszliśmy na spacer. obeszliśmy wawel, zapoznaliśmy się z okolicą i chwilę po 11 już byliśmy w hotelu. 5 piętro, pokój z widokiem na wawel. żyć nie umierać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;większość dnia spędzona na wylegiwaniu się przed telewizorem, wieczorem jak przystało na turystów - piwcina pod baranami, potem makarony w vesuvio, spacerek, wizyta w "kefirku" po butelkę szampana i znów w Kossaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;coś pięknego. wynudziliśmy się za wszystkie czasu i poszliśmy spać. tak miało być.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-917999952673294012?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/917999952673294012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_1060.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/917999952673294012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/917999952673294012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_1060.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6369423395599501416</id><published>2010-12-14T23:15:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:15:43.613+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty piąty.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pomijając to, że wstaliśmy 4 godziny później, niż to było w planach dzień był bardzo obfity. śniadanie przy akompaniamencie ciekawych tematów, potem małe pożegnanie "w razie gdyby", podwózka do S i B, potem kolejna wizyta u M i B. skończyło się na późnym powrocie do domu. po drodze spore zakupy przed dalszą podróżą, wspólna kolacja, robienie kanapek, konwersacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spakowaliśmy się i grubo przed terminem odjazdu pojechaliśmy na dworzec. jutro pobudka w KRAKOWIE!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6369423395599501416?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6369423395599501416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_8197.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6369423395599501416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6369423395599501416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_8197.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8308214247492122320</id><published>2010-12-14T23:11:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:11:39.602+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty czwarty.</title><content type='html'>piątek. rysunek bardzo powierzchownie, bo w trakcie musiałem się spakować. zlikwidowałem grzyba, ogarnąłem plecaki i wieczorem jechaliśmy już w zmrożonym wagonie do poznania. na szybach szron, ogółem zimno w osobówce bo ciągle ktoś nie domykał drzwi. po 3,5h byliśmy na miejscu, gdzie do późnej nocy w zacnym gronie wytężaliśmy mózgi w planszówce "ACTIVITY".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8308214247492122320?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8308214247492122320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_7634.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8308214247492122320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8308214247492122320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_7634.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7555451939515595061</id><published>2010-12-14T23:09:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:09:01.557+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty trzeci.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;black ops, pleciuga, spacer po starym mieście i zakupy przed wyjazdem :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;aa i zdaje się, że to tego dnia była akcja z operą, nie w środę. było nie było komentarz byłby ten sam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7555451939515595061?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7555451939515595061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_7279.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7555451939515595061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7555451939515595061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_7279.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6800289501652787222</id><published>2010-12-14T23:06:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:06:57.481+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty drugi.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pomijając podjarkę nową grą - wspólne śniadanko i koncepcja mieszkaniówki zrobiona w 3 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem z kolei błagalne telefony o pomoc przy hali i siedzenie w nocy :( jak widać nie trzeba siedzieć w biurze, żeby zapierdalać...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6800289501652787222?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6800289501652787222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_6238.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6800289501652787222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6800289501652787222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_6238.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7377813139389309363</id><published>2010-12-14T23:04:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:04:22.209+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty pierwszy.</title><content type='html'>po wizycie w kastoramie zaopatrzeni w preparat na grzyba, po wizycie w media - w nowe call of duty. wieczorem wyprowadzka z komputerem znów do domu i piękne zakończenie dnia na łyżwach :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7377813139389309363?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7377813139389309363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_14.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7377813139389309363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7377813139389309363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty_14.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5044785183685923026</id><published>2010-12-14T23:02:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:02:24.072+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czterdziesty.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w pracy pieprzona hala i domek, plakat na kabareton, a wieczorem rękawiczki i puszysty kubuś w ramach świąt.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5044785183685923026?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5044785183685923026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5044785183685923026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5044785183685923026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czterdziesty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czterdziesty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5329190272128747205</id><published>2010-12-14T23:00:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T23:00:41.303+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty dziewiąty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wciąż poprawki domkowe, poza tym w medalu już 999 zabitych. wieczorem u I i P napieprzaliśmy w karty. żeby było śmieszniej - w tysiąca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5329190272128747205?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5329190272128747205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_6909.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5329190272128747205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5329190272128747205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_6909.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4978763388005054773</id><published>2010-12-14T22:59:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:59:10.831+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty ósmy.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nareszcie ciepła kurtka. dorobiłem się narciary z patentami, które ratują mnie od no mostków cieplnych między rękawiczkami a rękawem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poza tym obiad zjedliśmy sobie burżujsko "na mieście". poszliśmy do polecanej przez znajomych KUŹNI, którą sami polecany. jedzenie smaczne, swojskie, dużo i nie drogo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4978763388005054773?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4978763388005054773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty-osmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4978763388005054773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4978763388005054773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty-osmy.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8539667158366739338</id><published>2010-12-14T22:57:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:57:18.736+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty siódmy.</title><content type='html'>w pracy zapiernicz, zatem rysunek odwołany.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8539667158366739338?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8539667158366739338/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_6401.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8539667158366739338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8539667158366739338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_6401.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5591119121874194625</id><published>2010-12-14T22:56:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:56:47.895+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty szósty.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kino, domek, w internecie wygrzebane info o ciekawym projekcie L.U.C - LUC LOOP CHOPIN (trzeba będzie sprawdzić), brnąc dalej w muzykę - hooverphonic (trip hop).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w alter niby impreza, ale zdaje się, że już bez naszego udziału :(&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5591119121874194625?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5591119121874194625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_9459.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5591119121874194625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5591119121874194625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_9459.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3051712132072692780</id><published>2010-12-14T22:54:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:54:58.335+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty piąty.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wciąż domek, wciąż hala, dodatkowo na głowie kino kosmos, poprawki do wizualizacji, w przerwie wspólny obiad i dowód męskiej dojrzałości - znów po latach założyłem kalesony.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3051712132072692780?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3051712132072692780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_1923.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3051712132072692780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3051712132072692780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_1923.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1514465925661784839</id><published>2010-12-14T22:52:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:52:19.636+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty czwarty.</title><content type='html'>wtorek. ku mej uciesze na ścianie od której śpimy wyrósł grzyb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na stronie SZPAK'a powoli zaczęły się pojawiać zdjęcia z poszczególnych dni, a w pracy pierwsze poprawki do domku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1514465925661784839?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1514465925661784839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_3526.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1514465925661784839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1514465925661784839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_3526.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8727705378490797703</id><published>2010-12-14T22:50:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:50:59.432+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty trzeci.</title><content type='html'>333. poniedziałek. ciekawa liczba zobowiązuje - poranek przywitaliśmy obłędnym dialogiem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- co?&lt;br /&gt;- gówno!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po pracy mając chwilę czasu przeszedłem się na niebuszewo, zahaczając po drodze o nowy basen olimpijski. szczerze gratuluję, bo wygląda zajebiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór spędzony na rozmowach i telewizji. poza tym ruszyliśmy z T temat kodów QR, zacząłem drążyć i okazało się, że mój plan się mówiąc krótko nie uda, bo to bardziej skomplikowane niż by się mogło wydawać. do tematu jeszcze wrócę bo to ciekawe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8727705378490797703?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8727705378490797703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_5237.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8727705378490797703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8727705378490797703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_5237.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4228620126156234075</id><published>2010-12-14T22:46:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:46:15.151+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty drugi.</title><content type='html'>skończona (tymczasowo) praca nad projektem, finał SZPAK'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niedzielny wieczór tuż po festiwalu u K i P, pijąc drinki i korzystając z dobrodziejstw sziszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w internecie odkryty ciekawy projekt &lt;a href="http://4x4pixels.blogspot.com/"&gt;4x4pixels.blogspot.com&lt;/a&gt;. po prostu genialne! poza tym muzycznie hiphopowi "POECI". również polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4228620126156234075?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4228620126156234075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_926.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4228620126156234075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4228620126156234075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_926.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6941771563021225939</id><published>2010-12-14T22:43:00.002+01:00</published><updated>2010-12-14T22:43:20.403+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty pierwszy.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SZPAK i domek. ot tyle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6941771563021225939?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6941771563021225939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_14.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6941771563021225939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6941771563021225939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty_14.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8524601885600966408</id><published>2010-12-14T22:42:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:42:52.996+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzydziesty.</title><content type='html'>piątek. w pracy domek, wieczorem pleciuga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8524601885600966408?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8524601885600966408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8524601885600966408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8524601885600966408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzydziesty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzydziesty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3464218518099859966</id><published>2010-12-14T22:41:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:41:41.832+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty dziewiąty.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w końcu dostaliśmy klucze, zatem pojechałem w okolice zwierzynieckiej (głębokie zadupie szczecina) na inwentaryzację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie wiem jak to jest, że ludzie tak pierdolą swoją robotę, że potem jest 10 razy tyle do zrobienia niż by było normalnie. ludzie nie tyle, że się nie przykładają, tylko się znacząco opierdalają. nie wiem skąd były stare rysunki inwentaryzacji, ale ktoś kto to robił na pewno nie był na miejscu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem w szczecińskim radiu pierwszy dzień szpak'a, a poza tym to był pierwszy dzień w tym sezonie, kiedy spadł śnieg :/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zmęczony życiem niezbyt dobrze bawiłem się podczas inauguracji, ale nie mogę powiedzieć, że było słabo. poziom był odpowiedni. inna sprawa, że stres mnie jadł bo znów dźwiękowałem szarpaninie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3464218518099859966?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3464218518099859966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_6427.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3464218518099859966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3464218518099859966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_6427.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3369617662091349154</id><published>2010-12-14T22:37:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:37:32.398+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty ósmy.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzień przed festiwalem - projekt SZPACZYCH UŚCISKÓW, czyli po prostu dyplomów, a w pracy nieudana inwentaryzacja domku. ech...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3369617662091349154?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3369617662091349154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty-osmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3369617662091349154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3369617662091349154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty-osmy.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2120473592363652072</id><published>2010-12-14T22:36:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:36:18.206+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty siódmy.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poranek zaskoczył mnie totalnie paranoiczną sytuacją. otóż stwierdzam co następuje - na moich oczach gołąb idąc po chodniku wdepnął w gówno. to jest kwintesencja obsranych ulic szczecina i zdaje się, że jestem jedynym szczęśliwcem, który prócz tego, że wie - widział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;schodząc na ziemię - projekty identyfikatorów na SZPAK'a, finalizacja obu łazienek, wieczorem Klubik, a w domu przemeblowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a! no i opieprz w biurze za telefoniczne nieporozumienie. bywa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2120473592363652072?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2120473592363652072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_3688.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2120473592363652072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2120473592363652072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_3688.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-741972555171357969</id><published>2010-12-14T22:30:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:30:43.499+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty szósty.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;telefon znów w sprawie SZPAK'a. tym razem znów lekko z zaskoczenia. banner flashowy typu CLICK TAG. całe życie się człowiek uczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poza tym pierwsze (stare) projekty wrzucone na artarenę, a wieczorem błyskawiczne zlecenie "na rano" - druga wizualizacja zupełnie innej łazienki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-741972555171357969?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/741972555171357969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_8279.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/741972555171357969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/741972555171357969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_8279.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-199299072410898630</id><published>2010-12-14T22:27:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:27:50.147+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty piąty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przede wszystkim znalazłem chwilkę czasu na poprawki na &lt;a href="http://drarchitekci.pl/"&gt;drarchitekci.pl&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;natomiast wieczorem, skuszeni internetowymi informacjami wyruszyliśmy na lodogryf. na zamknięty lodogryf :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie było łyżew, więc poszliśmy do Kany na piwo, gdzie spędziliśmy czas wyżywając się twórczo (przed duże "tfu" jak to mawia Z). część brokatowej, srebrnej ciastoliny została na stole udając zestaw kieliszków, butelkę i rozlaną wódkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rzecz warta zapamiętania to nazwisko artysty, który tego dnia miał tam swoją wystawę:&amp;nbsp;ANDRIEJ CIEŻYN.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-199299072410898630?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/199299072410898630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty-piaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/199299072410898630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/199299072410898630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty-piaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8875431157818778276</id><published>2010-12-14T22:23:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:23:35.049+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty czwarty.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;udało się zakończyć prace nad pinokiem, zatem sukces.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;porażka natomiast potwierdzona została mailem do A. niestety ale grudzień z imprezami pod znakiem zapytania...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8875431157818778276?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8875431157818778276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_3604.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8875431157818778276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8875431157818778276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_3604.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1110157749033812747</id><published>2010-12-14T22:21:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:21:55.830+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty trzeci.</title><content type='html'>ad 322 - w alter najgorzej jak tylko mogło być, barrel też skwaszony... :(&lt;br /&gt;poza tym zabawny artykuł o znajomym tytule. [&lt;a href="http://subjectiv.blogspot.com/2010/11/szczecinski-przeglad-autorskich.html"&gt;subjectiv&lt;/a&gt;]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a jeśli chodzi o piątek - wciąż prace nad wizką łazienki, wciąż walka z grzbietem, bo wylazło dopiero, że to miała być twarda oprawa, więc projektuje się to zupełnie inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niby nic, ale restartowałem tego dnia telefon. niby nic, bo to pierdoła, ale udało mi się zrobić aplikacyjny rachunek sumienia. &amp;nbsp;[&lt;a href="http://maciejplater.pl//index.php?s=news&amp;amp;id=4"&gt;o androidzie&lt;/a&gt;]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;najbardziej pocieszającym elementem dnia było mejlowe potwierdzenie rezerwacji hotelu z gruponowego kuponu. będziemy spać w Kossaku w nocy z 12 na 13 grudnia. niedoczekanie - czas start :D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1110157749033812747?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1110157749033812747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_5899.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1110157749033812747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1110157749033812747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_5899.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2050050027951050617</id><published>2010-12-14T22:12:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:12:53.447+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty drugi.</title><content type='html'>czwartek, zatem znów art party, poza tym druga impreza w barrelu, a w pracy jazda z grzbietem od albumu, bo w końcu dostałem wymiary.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2050050027951050617?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2050050027951050617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty-drugi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2050050027951050617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2050050027951050617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty-drugi.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2401606415258416681</id><published>2010-12-14T22:10:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:10:34.896+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty pierwszy.</title><content type='html'>trafiło mi się pierwsze zlecenie na wizualizację od E. model łazienki, a w tle internet i strony z tutorialami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2401606415258416681?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2401606415258416681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_14.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2401606415258416681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2401606415258416681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty_14.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-638722932889219624</id><published>2010-12-14T22:06:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:06:14.413+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwudziesty.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po powrocie z Wrocławia nie było lekko. wylądowałem w Szczecinie koło 6-7 rano, trochę odespałem i poleciałem do pracy. prócz rzeczy oczywistych zająłem się w końcu pinokiowymi poprawkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na mejlu przypomnienie o następnym SIC!'u, a wieczorem - 3 sztuki jeszcze nie rozkwitniętych lilii i w odwiedziny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-638722932889219624?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/638722932889219624/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/638722932889219624'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/638722932889219624'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwudziesty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwudziesty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6297072721315264652</id><published>2010-12-14T22:01:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:01:52.810+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dziewiętnasty.</title><content type='html'>w noc przed tym pamiętnym poniedziałkiem padło drugie w tym roku nowe słowo. po marcowych beździurkach przyszedł czas na patafigle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poza tym cały poniedziałek pod znakiem wrocławskiego poligonu, o którym więcej &lt;a href="http://subjectiv.blogspot.com/2010/11/poligon-kabaretowy.html"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6297072721315264652?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6297072721315264652/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dziewietnasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6297072721315264652'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6297072721315264652'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dziewietnasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dziewiętnasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5560348309567962668</id><published>2010-12-14T21:58:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:58:01.172+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta osiemnasty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jak zwykle spędzona w pracy. a co! J dostał ode mnie i od M słitaśne foty na mejla w ramach adoracji. poza tym kolejne SZPAK'owe zlecenie na banery "metr na metr". posiedzieliśmy trochę, chłopaki konczyli lotnisko, a ja napieprzałem w talibów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5560348309567962668?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5560348309567962668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-osiemnasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5560348309567962668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5560348309567962668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-osiemnasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta osiemnasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7031182757258918324</id><published>2010-12-14T21:55:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:55:43.079+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta siedemnasty.</title><content type='html'>co tu dużo mówić - sobota. nic z niej nie pamiętam - esemesy i imejle na temat tego dnia po prostu milczą. jedyne co wydaje mi się w miare logiczne, to że pewnie zajmowałem się swoją nową stroną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7031182757258918324?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7031182757258918324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-siedemnasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7031182757258918324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7031182757258918324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-siedemnasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta siedemnasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-517559096172983961</id><published>2010-12-14T21:54:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:54:08.214+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta szesnasty.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na maila dotarły poprawki do albumu. drukarnia zrobiła dla mnie piękną listę gdzie wszystko niby znajome, ale o grzbietach to już była dłuższa lektura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poza tym dzień po kupnie serwera postawiłem kolejny krok i zostałem właścicielem domeny imiennej. &lt;a href="http://maciejplater.pl/"&gt;maciejplater.pl&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-517559096172983961?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/517559096172983961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-szesnasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/517559096172983961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/517559096172983961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-szesnasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta szesnasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7126432160439609971</id><published>2010-12-14T21:50:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:50:42.892+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta piętnasty.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jak to w czwartek - wieczorem art party.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tym razem wystawa jak by nie patrzeć moich prac, bo powiesiliśmy wszystkie elementy poligrafii jakie dało się znaleźć w kontrastach i we własnych zbiorach. chodzi oczywiście o poligrafię SZPAK'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no ale zanim pojechaliśmy odebrać materiały i wieszać moje wypociny w antyramach dorwałem w pracy dwie nowe rzeczy, obie w internecie. jednej z nich już kiedyś próbowałem, drugą zawsze bardzo chciałem mieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pierwsze to rejestracja w serwisie artarena.pl, gdzie można sprzedawać na kubkach, koszulkach itp swoje grafiki. [&lt;a href="http://maciejplater.pl//index.php?s=news&amp;amp;id=2"&gt;więcej&lt;/a&gt;]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;drugie to kupno serwera. profesjonalny hosting chodził mi po głowie od zawsze, a ostatnie wydarzenia związanie ze stronami jakie ostatnio projektowałem po prostu przyspieszyły tę decyzję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tyle o internetowych polowaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem na imprezie totalna kicha, jak zwykle, choć ci, którzy się zjawili udekorowali ten wieczór jak należy. było gadanie o przyspieszonych ślubach, picie drinków. na koniec wychodziłem z pieczątką na gardle - dosłownie zaniemówiłem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7126432160439609971?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7126432160439609971/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-pietnasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7126432160439609971'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7126432160439609971'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-pietnasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta piętnasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1377812199735983501</id><published>2010-12-14T21:41:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:41:53.464+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czternasty.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;prace nad stroną zakończyłem po 6 rano. jedyne co pamiętam, to że spakowałem manatki i poszedłem do domu to odespać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1377812199735983501?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1377812199735983501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czternasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1377812199735983501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1377812199735983501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-czternasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czternasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6561607593343176174</id><published>2010-12-14T21:37:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:37:16.489+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzynasty.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;błyskawiczne zlecenie zdawało się przyspieszać, bo termin znacząco się skrócił. po telefonie okazało się, że jest potrzebna "najpóźniej na jutro rano". nie trudno zgadnąć gdzie spędziłem noc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6561607593343176174?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6561607593343176174/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzynasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6561607593343176174'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6561607593343176174'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-trzynasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzynasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8737486317250937209</id><published>2010-12-14T21:35:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:35:42.528+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dwunasty.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;okazało się, że wydrukowałem za mało karnetów, zatem trzeba było się znów bawić w wysyłanie plików itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poza tym dzień spędzony nad stroną drarchitekci.pl.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8737486317250937209?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8737486317250937209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwunasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8737486317250937209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8737486317250937209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dwunasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dwunasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5712515943511230485</id><published>2010-12-14T21:31:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:31:37.367+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta jedenasty.</title><content type='html'>niedziela podobnie, ale z innym zakończeniem. wieczorem odezwali się K i Ł. błyskawiczne zlecenie na strone internetową. termin do środy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5712515943511230485?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5712515943511230485/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-jedenasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5712515943511230485'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5712515943511230485'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-jedenasty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta jedenasty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6998888267047246934</id><published>2010-12-14T21:29:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:29:16.986+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dziesiąty.</title><content type='html'>sobota. wolna, spędzona na naparzaniu w medal.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6998888267047246934?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6998888267047246934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6998888267047246934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6998888267047246934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dziesiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dziesiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4783291101552328509</id><published>2010-12-14T21:23:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T21:23:46.529+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta dziewiąty.</title><content type='html'>ale będzie masówka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no ale cóż, póki mamy 2010 - 309 to był 5 listopada, piątek... dzięki bogu mamy już połowę grudnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tamtego dnia potwierdzona została opłata za kupon z grupona. zatem mamy już przyklepane wakacje w Krakowie.&lt;br /&gt;trzeba było też doprojektować 4-dniowe karnety na SZPAKa. posiedziałem nie tylko przy komputerze ale i przy biurku z linijką i nożem, bo karnety trzeba było powycinać z arkusza a4. wszystkich było 100 sztuk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zdaje się, że tego dnia miała miejsce oficjalna inauguracja Westivalu... czy mi się podobało? nie bardzo... [&lt;a href="http://subjectiv.blogspot.com/2010/11/szczecin-westiwal-sztuka-architektury.html"&gt;subjectiv&lt;/a&gt;]&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4783291101552328509?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4783291101552328509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dziewiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4783291101552328509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4783291101552328509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/12/nowy-rok-dzien-trzysta-dziewiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-863412203523689848</id><published>2010-11-27T01:33:00.002+01:00</published><updated>2010-11-27T01:33:47.355+01:00</updated><title type='text'>?</title><content type='html'>chwilowo w poszukiwaniu notatek z ostatnich trzech tygodni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wkrótce 365, czas podjąć kilka decyzji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-863412203523689848?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/863412203523689848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/863412203523689848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/863412203523689848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/blog-post.html' title='?'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1074223040030059250</id><published>2010-11-05T20:18:00.000+01:00</published><updated>2010-11-05T20:18:25.174+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta ósmy.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;odbiłem się od zera. w empiku moh, odwiedziny u G, pierwsze (momentami mieszane) wrażenia z gry. do dzisiejszych dzieł trudno podejść bez marudzenia i krytyki. świat idzie do przodu szybko, ale wcale nie tak, aby miał nas przerastać. ciągle czujemy niedosyt, wciąż wszystko jest bardzo dalekie od ideałów, mimo że tak na prawdę kiedyś uznalibyśmy to za skok stulecia. mimo natłoku informacji, które liczymy w bajtach wciąż nie trudno być na bieżąco, nie trudno powiedzieć "ee, myślałem, że będzie więcej/ lepiej/ szybciej/ łatwiej".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1074223040030059250?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1074223040030059250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-osmy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1074223040030059250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1074223040030059250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-osmy.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2736355088781110519</id><published>2010-11-05T08:51:00.000+01:00</published><updated>2010-11-05T08:51:05.715+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta siódmy.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zabójcza godzina na pobudkę. równo 8:30 w pracy. ponowna rozmowa przy szkle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;hala i album.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór w "po godzinach" na luzie, ale o rzeczach ważnych z P i Z. herbata, tosty, frappe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oczyszczony z fusów i pełny fajnej energii poszedłem w stronę placu tadzika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;potem już tylko do domu - przelew w sprawie groupon'a, druty i włóczka, w radiu Grosiak o swoich muzycznych inspiracjach i portugalii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2736355088781110519?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2736355088781110519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-siodmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2736355088781110519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2736355088781110519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-siodmy.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1891824769378434193</id><published>2010-11-03T15:45:00.000+01:00</published><updated>2010-11-03T15:45:49.661+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta szósty.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poranek w pracy. brak weekendu może nie jest najlepszym co mi się przytrafiło, ale przynajmniej nie schodziłem z wysokich obrotów, które były tego dnia potrzebne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;hala i poprawki do albumu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;potem obiadek z K i zaraz później już trzeba było iść na spotkanie. w barrelu pozytywnie. tak lubię pracować. są możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przed powrotem do domu pogaduchy przy alei jana pawła. tematy zditm'u, motywacji, ciekawych projektów samokształcenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w domu rozwydrzony kot i nowy blog. gotowe dwie notatki do rozwinięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przed jedenastą spacer nad odrę, potem zakupy, małe piwko i lulu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1891824769378434193?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1891824769378434193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-szosty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1891824769378434193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1891824769378434193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-szosty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-87873693941040675</id><published>2010-11-02T15:02:00.001+01:00</published><updated>2010-11-03T16:10:57.896+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta piąty.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 listopada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spędzony w pracy nad albumem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na facebooku pikselkowe ramię do wypłakania, a w internecie nowe wypociny platera. &lt;a href="http://subjectiv.blogspot.com"&gt;subjectiv&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z ostatnich dni - nowe plany na kolejny rok. zdaje się, że ten blog sprawdził się. zostało 60 dni do końca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-87873693941040675?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/87873693941040675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-piaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/87873693941040675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/87873693941040675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-piaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8265577994349675785</id><published>2010-11-02T14:39:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:39:18.636+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta czwarty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pobudka przed rannym pociągiem. rodzeństwo na dworzec, ja do roboty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przerwa na podwójnie urodzinowy obiad, a później siedzenie nad pinokiem do późna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8265577994349675785?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8265577994349675785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-czwarty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8265577994349675785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8265577994349675785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-czwarty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4010852220383268779</id><published>2010-11-02T14:37:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:37:46.377+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta trzeci.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;byłbym zapomniał. dzień wcześniej rysunek. coraz bardziej zgrana ekipa, fajnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w sobotę pinokiowa walka z publikacją, wieczorem umieranie przy filmie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w ręce wpadł mi pierwszy numer &lt;a href="http://sic.szczecin.pl/"&gt;SIC!&lt;/a&gt;'a&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4010852220383268779?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4010852220383268779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-trzeci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4010852220383268779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4010852220383268779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-trzeci.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5084541850673886848</id><published>2010-11-02T14:31:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:31:12.163+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta drugi.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rozmowa przy szklanym stole, terminy, tematy, szczegóły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;słonecznik w hormonie na urodzinach S.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5084541850673886848?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5084541850673886848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-drugi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5084541850673886848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5084541850673886848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-drugi.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4755454145799314608</id><published>2010-11-02T14:27:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:27:01.919+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysta pierwszy.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;finalizacja poligrafii na SZPAK'a, niespodziewany kontakt od dawno nie widzianej znajomej w sprawie ślubnego kamerzysty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w alter ego fashion show.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;test z fotografem, nadgryzione zaufanie i zgubiony szalik.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4755454145799314608?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4755454145799314608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-pierwszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4755454145799314608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4755454145799314608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysta-pierwszy.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysta pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-9115418575857282598</id><published>2010-11-02T14:22:00.003+01:00</published><updated>2010-11-02T14:26:04.811+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień trzysetny.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szpak, akcje z serwerem - hips i kamieniarstwo, produkcja nowego projektu. A Party.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;300, więc zatrzymam się na chwilkę. po pierwsze warto dodać kilka szczegółów, których dokładne datowanie jest niemożliwe, po drugie skończyły mi się notatki i kolejny tydzień znów będę odtwarzał z maili, jak mniemam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;obejrzałem kilka ciekawych filmów, słuchałem ciekawej muzyki. przekonałem się do mikołajka, osłuchuję się z SOVĄ i PyyKyCyKyTyPff L.U.C'a&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w pracy misz-masz, w tle zlecenia. niebawem szpak...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-9115418575857282598?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/9115418575857282598/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysetny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/9115418575857282598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/9115418575857282598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-trzysetny.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień trzysetny.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5356837969506660216</id><published>2010-11-02T14:10:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:10:31.558+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty dziewiąty.</title><content type='html'>wtorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wciąż szpak, znów bigosik, telefon do zapol'u, pinokiowe materiały, spotkanie w barrelu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5356837969506660216?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5356837969506660216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_3935.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5356837969506660216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5356837969506660216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_3935.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8716426384073910541</id><published>2010-11-02T14:09:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:09:15.743+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty ósmy.</title><content type='html'>dalej szpak, wieczorem komp A, art party dla hota, na obiad bigos mamusi, a w rozmowie przez internet:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;dziecko mi zrób&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8716426384073910541?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8716426384073910541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_4455.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8716426384073910541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8716426384073910541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_4455.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-244169333186050257</id><published>2010-11-02T14:07:00.002+01:00</published><updated>2010-11-02T14:07:26.125+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty siódmy.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;grafiki do szpaka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-244169333186050257?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/244169333186050257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_4507.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/244169333186050257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/244169333186050257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_4507.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3440072868584615851</id><published>2010-11-02T14:06:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:06:46.546+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty szósty.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;plakaty na art party, a wieczorem... żołądkowa na trawie żubrowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mniam. ble.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3440072868584615851?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3440072868584615851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_7121.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3440072868584615851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3440072868584615851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_7121.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3268925414867266847</id><published>2010-11-02T14:03:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T14:03:10.207+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty piąty.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rysunek, spotkanie w alter ego, szczegóły publikacji dla pinokia. odświeżona strona łowców.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3268925414867266847?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3268925414867266847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_7059.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3268925414867266847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3268925414867266847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_7059.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2925406210215712150</id><published>2010-11-02T14:01:00.003+01:00</published><updated>2010-11-02T14:01:56.063+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty czwarty.</title><content type='html'>czwartek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;barrel, alter, obie imprezy średnie. bardzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;odkopane dark orbit, szczegóły szpaka...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2925406210215712150?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2925406210215712150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_2957.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2925406210215712150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2925406210215712150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_2957.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4849185068431401321</id><published>2010-11-02T13:45:00.002+01:00</published><updated>2010-11-02T13:45:41.775+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty trzeci.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;urodziny Z. 100 lat&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4849185068431401321?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4849185068431401321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_6998.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4849185068431401321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4849185068431401321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_6998.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6002600274134538373</id><published>2010-11-02T13:44:00.003+01:00</published><updated>2010-11-02T13:44:51.339+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty drugi.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rano wizyta w operze na zamku, wieczorem drugi dzień warsztatów&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6002600274134538373?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6002600274134538373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_02.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6002600274134538373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6002600274134538373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie_02.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4355005026132228797</id><published>2010-11-02T13:44:00.000+01:00</published><updated>2010-11-02T13:44:12.944+01:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty pierwszy.</title><content type='html'>2 tyg w plecki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poniedziałek. wykład w ramach warsztatów. bardzo spontanicznie ale ok. w pracy hala, zaczęły się też pojawiać materiały do albumu pinokia i program na SZPAK'a&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4355005026132228797?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4355005026132228797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4355005026132228797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4355005026132228797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/11/nowy-rok-dzien-dwiescie.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-8933483644210360333</id><published>2010-10-18T15:36:00.001+02:00</published><updated>2010-10-18T15:36:01.723+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście dziewięćdziesiąty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół dnia czułem się jak pijany. nie mogłem się na niczym skupić, trudno było się za cokolwiek zabrać. na dworze słońce, w głowie burza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pierwszy od kilku dni udany wieczór. wino, czeski film, świeżo łupane orzechy i kocie rzygowiny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-8933483644210360333?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/8933483644210360333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8933483644210360333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/8933483644210360333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście dziewięćdziesiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-442208084212891230</id><published>2010-10-17T11:55:00.000+02:00</published><updated>2010-10-17T11:55:01.539+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty dziewiąty.</title><content type='html'>... żeby nie powiedzieć, że już zrobiło się czarno-białe. może nawet czarno-szare, bo brak mi w tym wszystkim światła, które jeszcze tak niedawno dawało mi normalnie iść przez każdy dzień, nawet ten najbardziej rutynowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sobota. dwie trzecie roku. tuż po północy telefon na poratowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ostatnio staram się żyć tym, co napisałem 16 marca:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;zaufanie, spokój, stabilizacja i pewność to nie jednorazówki. trzeba je dawać codziennie, a wtedy pomnożą się. niech w tym wszystkim będzie jeszcze odrobina nadziei, a będzie można spać spokojnie. miasto białych kart:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #444444;"&gt;Nadzieja jest jak sól, nie napełni brzucha, ale nadaje chlebowi smak (...)"&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #4c2600; font-family: Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;no i co ja mogę powiedzieć. ostatnio mój sen nie jest zbyt spokojny. najgorsze jest oczekiwanie. nie wiadomo kiedy, nie wiadomo co, a sól zaczyna się kończyć.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;silikonowy żwir dla kota wygląda trochę jak sól kamienna, pojechaliśmy po niego do tesko autem. dawno nie prowadziłem samochodu. miło było przypomnieć sobie, jakie to przyjemne. jeśli pogoda przygotuje odpowiedni moment, może uda się pojechać nad szmaragdowe. poza tym w planach "wakacje" za jakieś 3 tygodnie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;jak czytam sobie to wszystko od początku to widzę, że data lubi się powtarzać.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;szukam powodu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-442208084212891230?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/442208084212891230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_2359.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/442208084212891230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/442208084212891230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_2359.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4922072838837324370</id><published>2010-10-17T11:33:00.000+02:00</published><updated>2010-10-17T11:33:35.978+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty ósmy.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pamiętam urodzinową wódkę R, pamiętam to że biegałem w kieckach, że robiliśmy sobie durne zdjęcia. poza tym wszystko dookoła traci kolory...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4922072838837324370?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4922072838837324370/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_17.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4922072838837324370'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4922072838837324370'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_17.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7481315304058596509</id><published>2010-10-15T10:21:00.000+02:00</published><updated>2010-10-15T10:21:45.234+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty siódmy.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poranek nie był jakiś uporczywy, w końcu kota siedziała na piastów. do biura się jakoś specjalnie nie spieszyłem, bo i tak niewiele tam było do roboty. posiedzieliśmy z A, pogadaliśmy, ponarzekaliśmy i o 16 zwinęliśmy tyłki do domów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i tu się dopiero zaczęło dziać. otóż 14 października 2010 roku po raz pierwszy własnoręcznie obsłużyłem pralkę. i to dwukrotnie! tym samym pogwałciłem swoje dziecięce marzenie, by się tego nie tykać przez całe życie. żyłem w zgodzie z naturą nie ogarniając tego urządzenia, zawzięcie twierdząc, że mogę sobie programować strony internetowe, ale programowanie pralki to już wyższa jazda, że do tego na pewno trzeba zrobić doktorat. okazało się niestety, że nie trzeba do tego nawet magistra i że to wcale nie jest takie skomplikowane. tylko szczerze mówiąc wolę myć gary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;no ale nic. poprałem, wywiesiłem wszystko do suszenia, w międzyczasie wciągnąłem kilkadziesiąt stron czarnej listy. potem zgarnąłem banerek na imprezę i ruszyłem na podbój Alter Ego. po drodze odebraliśmy z P baner Łowców Przygód i polecieliśmy do klubu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ugadaliśmy wszystko bez problemu. po chwili trzeba było wyjść na dworzec, gdzie jednocześnie niemal przyjechali K i M. dwie pieczenie na jednym ogniu, nie ma co.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;potem znów Alter. tym razem jedno wielkie zamieszanie, szykowanie prezentacji, drobne kłopoty techniczne i z piętnastominutową obsuwą w końcu wystartowaliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszystko by było pięknie ładnie gdyby nie dopadł mnie ból głowy. dotrzymałem do końca wykładu, wymieniłem uściski dłoni z Michałem i Mikołajem i zawinąłem się z tego już głośnego od muzyki miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po drodze nie wiem skąd wpadło mi do głowy drobne przemyślenie na temat mojego pokolenia, tak strasznie bojącego się tematu posiadania potomstwa. nie wiem co się z ludźmi stało, ale czasy tak się zmieniły, że chyba boimy się odpowiedzialności na tyle, że mimo odpowiedniego wieku nadal jesteśmy gówniarzami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;odebrałem kota, czekając chwilę z drugim sierściuchem w przedpokoju. w końcu po zabawnym nieporozumieniu czarny dał się grzecznie wpakować do koszyka i poszliśmy. "młody" przez całą drogę nie pisnął ani razu. w domu dopadł mnie nagle mały głód. nie mając zatem wiele wciągnąłem na sucho kawał kiełbasy. kot chodził i tylko mruczał, żeby mu dać. jest już dużym dzieckiem, więc nieco mu się dostało. co więcej był przez wieczór tak grzeczny, że aż głupio było wyrzucać go z materaca, więc wpakował się pod kołdrę, położył mi się na klacie i poszliśmy spać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7481315304058596509?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7481315304058596509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_15.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7481315304058596509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7481315304058596509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_15.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6711100632838151171</id><published>2010-10-14T13:13:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T13:13:18.440+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty szósty.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;weszliśmy do naszej "dwójki". była pierwsza w nocy. perspektywa niezbyt ciekawa - nieco po czwartej należało już się pakować i jechać na dworzec. o piątej dwadzieścia jeden mieliśmy pociąg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;próbowałem przesiedzieć te 3 godziny, ale po obejrzeniu paru durnych urywków z telewizji, po tym jak wypiłem &amp;nbsp;przy tym wszystkim jakieś pół litra wermuta - nie dało się. przyciąłem komara i nie słyszałem nic. 3 budziki pewnie dzwoniły, bo telefon zmienił swoje miejsce z szafki na łóżko G, zatem obudziło mnie szarpanie za chabety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czułem się jak widmo. nie pamiętam nawet kiedy i jak dotarliśmy na dworzec. z taksówki wciąż niewiele było widać, bo nocna mgła nie dawała zajrzeć dalej niż na dziesięć metrów w jej głąb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w końcu wylądowaliśmy w przedziałach. pociąg niemal cały pusty, więc przynajmniej tyle dobrze, że o tej porze mieliśmy duuużo miejsca. każdy z nas się rozłożył i...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;... i obudziliśmy się jakoś w poznaniu po 12:00. wspaniale. niemal 8 przespanych godzin, więc nie było tak źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pogadaliśmy o występach, padły jakieś ustalenia na przyszłość. potem usiadłem do książki którą zakończyłem czytać tuż przed Szczecinem Głównym na półtorej strony przed ostatnim zdaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dotarłem do domu na piechotę, napawając się miastem. przez półtorej godziny, które miałem do SZPAK'owego spotkania zdążyłem się ledwie umyć i coś zjeść. dokończyłem też półtorej strony wielkiego chrztu i poleciałem znów w stronę dworca do Alter Ego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;powiem tak - mieliśmy się śmiać przy kabaretach, a tymczasem ze śmiechem nie miało to nic wspólnego. tanie żarty obsypywaliśmy co najwyżej ironicznymi parsknięciami. drogie kabarety - Z CZYM DO LUDZI!?!? z jakichś piętnastu ekip wybraliśmy ledwie dwie. żenua.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jako że nie było na co patrzeć - mogłem wcześniej pojawić się u K i P. pogadaliśmy o naszych wspólnych pomysłach, o tym co się udało, a co jak zwykle nie. poza tym otworzyłem się odrobinę także prywatnie. zeszło ze mnie trochę powietrza i było mi znacznie lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ustaliliśmy kilka wspólnych planów i jakoś po dziesiątej opuściłem zacne towarzystwo, aby odebrać kotę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kota miała się dobrze, jednak padły na niego podejrzenia, że, za przeproszeniem (cytuję) zjebał się do wanny. rozmazane kupsko i gówniane ślady małych, kocich stópek nie dawały szans na skierowanie podejrzeń na kogoś innego, ale jakimś cudem kot został tam na jeszcze jeden dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i w końcu dzień dobiegł końca. przed zaśnięciem pkp.pl, potem jeszcze strona z busami, ostatni telefon. w tle muzyka, która towarzyszy mi od piątku dzięki M - Bat For Lashes, a na poduszce książka. tym razem kryminał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6711100632838151171?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6711100632838151171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_6235.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6711100632838151171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6711100632838151171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_6235.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2579973769236828326</id><published>2010-10-14T12:56:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T12:56:19.323+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty piąty.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;obudzić się w wyziębionym przedziale to żadna przyjemność, ale na szczęście całą drogę przespałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w Krakowie przyjął nas A. odsiedzieliśmy chwilkę u niego w mieszkaniu. prysznic, śniadanko, potem chwila z książką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wyziębiony kamienicą i znudzony siedzeniem na dupie polazłem w miasto. platany, potem rynek. przypadkiem natknąłem się na G, więc poszliśmy coś wszamać. długo się nie zastanawialiśmy - oferta z ulotki zabrała nas do good-food, gdzie za 13 zł był pełny obiad - rosół + schaboszczak z dodatkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po obiedzie spacer w stronę rotundy, gdzie G oprowadził mnie po różnych zakątkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;próba, trochę stresu, potem występy. impreza przez 3 godziny. po wszystkim piwo w pubie rotundy, pogaduchy w kabaretowym towarzystwie i tyle. o pierwszej byliśmy już w hotelu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2579973769236828326?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2579973769236828326/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_4994.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2579973769236828326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2579973769236828326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_4994.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3830246008470332917</id><published>2010-10-14T12:50:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T12:50:35.429+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty czwarty.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ciężka pobudka. na śniadanie gołąbki, herbata, potem krzątanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dość późne wyjście z domu. odebrałem buty i poszedłem do roboty zrobić co się da przed wyjazdem. w natłoku emocji i wrażeń nie mogłem nic z siebie wycisnąć. ciężki temat drążył w mojej głowie nieustannie, czułem się obezwładniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w braku weny i siły do pracy wyszedłem z biura i poszedłem się pakować. gotowy, wraz z kotem w koszyku poszedłem do znajomych oddać go w opiekę. posiedziałem dłużej w towarzystwie, żeby tego dnia kompletnie nie zwariować. godzinę przed odjazdem pociągu poszliśmy z R na fontanny, gdzie wypiłem szklankę wody, pożegnałem się i nasycony widokiem mojej pięknej Kasi pognałem piechotą na dworzec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wsiedliśmy w pociąg i niewiele gadając położyliśmy się spać. kierunek Kraków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3830246008470332917?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3830246008470332917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_7111.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3830246008470332917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3830246008470332917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_7111.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2823729964688080810</id><published>2010-10-14T12:41:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T12:41:01.359+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty trzeci.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeden z tych gorszych dni w roku. zasypiałem trochę w złości, ale zdecydowanie bardziej w strachu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rano oczekiwanie na cokolwiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po siedemnastej schody przy krzywym ratuszu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na tym mógłbym zakończyć, ale na tym się nie skończyło. rozstanie przy kolejnych schodach, niedzielna wizyta w katedrze z podziękowaniem, a potem trasa tramwajem numer dwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wyposażony w jedzenie i nowe skarpetki wróciłem do siebie. wysprzątałem pokój w związku z krakowem i ruszyłem w stronę kościuszki. miło. wermut z mirindą, filmiki z internetu, rozmowa, masaż. potem już tylko przysypianie. w trakcie tego wieczoru niestety nastąpiła zmiana planów, więc trzeba było się przetransportować z powrotem do mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i tu już nic nie napiszę. będę pamiętał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2823729964688080810?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2823729964688080810/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_9774.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2823729964688080810'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2823729964688080810'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_9774.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3952795642335511559</id><published>2010-10-14T12:31:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T12:31:13.717+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty drugi.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dość pokraczna i szumna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;o 11 rysunek. sala przygotowana, wszyscy w komplecie. ciężkie dywagacje na temat terminu, ale w końcu doszło do porozumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z kolei jedno wielkie nieporozumienie, kiedy przyjechaliśmy z Z do archico. totalnie niespodziewana reakcja M.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zaraz po tej niezręcznej rozmowie próba z Szarpaniną w scenie kontrasty i zaraz później powrót do pracy. wizyta K i po chwili spadaliśmy w stronę grunwaldzkiego. sympatyczne pogaduchy z K i P przy kabaretach i sziszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po tym wszystkim niestety nieciekawe zakończenie dnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3952795642335511559?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3952795642335511559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_1705.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3952795642335511559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3952795642335511559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_1705.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-2147066624483206294</id><published>2010-10-14T12:24:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T12:24:38.532+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty pierwszy.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;właściwie niewiele informacji&amp;nbsp;mogę tu odgrzebać. ważne jest na pewno to, że "gnój i syf" został zawieszony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z rzeczy mniej przyziemnych - polazłem w końcu pooglądać buty, które przetrwają dłużej niż kilka miesięcy. pierwszy raz dzwoniłem do G w sprawie innej niż nasze wiadome "biznesy". dostałem namiar na sklep, poszedłem i cóż... nie miałem za bardzo w czym wybierać. butów dużo, ale numerów 46-47 niestety tylko 2 pary. zatem &amp;nbsp;nie było problemu z szukaniem. zaklepałem jedną parę i polazłem dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szukaliśmy jeszcze w szczecińskiej mekce, ale pomysł upadł. przed rozstaniem - metalowe nakładki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-2147066624483206294?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/2147066624483206294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_14.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2147066624483206294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/2147066624483206294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty_14.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7271306196435548203</id><published>2010-10-14T12:17:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T12:17:00.671+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście osiemdziesiąty.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzień z Alter Ego. po pierwsze udało się ustalić nieco ze SZPAK'iem, poza tym w końcu dostałem namiary na właściciela serwera więc może w końcu coś ruszy do przodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem impreza - od 16:00 wieszanie wystawy, potem kameralny wernisaż i świetna impreza z ludźmi ze szczecińskiej Akademii Sztuki. kto by pomyślał, jak prosto złapać kontakt z całą grupą ludzi, mając jedynie jeden kieliszek i resztkę wódki w butelce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;byo mio!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7271306196435548203?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7271306196435548203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7271306196435548203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7271306196435548203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-osiemdziesiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście osiemdziesiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7317692297652814901</id><published>2010-10-14T12:13:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T12:13:35.350+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty dziewiąty.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mam osiem dni obsuwy więc będę się raczej streszczał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spotkanie z A w sprawie współpracy w związku z ART Party, po drodze szybka rozmowa z K a propo 13 muz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem znów Alter Ego - tym razem już towarzysko - Vespa, piwko i znajomi. potem taksówką do hormona - tu kolejne spotkania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7317692297652814901?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7317692297652814901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_14.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7317692297652814901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7317692297652814901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_14.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6883752903753140412</id><published>2010-10-06T12:35:00.001+02:00</published><updated>2010-10-06T13:27:18.793+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty ósmy.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wydłużane do granic spanie, a potem bardzo mocno przyspieszonym marszem poleciałem do novotelu. godne, na prawdę godne szkolenie. firma &lt;a href="http://procad.pl/" title="Dystrybutor oprogramowania CAD firmy Autodesk w Polsce"&gt;procad&lt;/a&gt;&amp;nbsp;przygotowała zajęcia profesjonalnie. 3 sale, co godzinę zmiana tematu. możliwość wyboru tematów, podział odpowiedni dla każdej branży. można było nie tylko posłuchać wykładów, ale i samemu spróbować sił w obsłudze programów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;opuszczałem imprezę oczarowany revitem i doskonałą organizacją. no może jeden minus - nie najadłem się zanadto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jak przystało na tatusia - pojechałem dać dzidzi jeść, a później jak przystało na kochającego "mąża" pojechałem odebrać z pracy "żoncię". zrobiliśmy sobie mały spacer. szukając pomysłu na coś ekstra w magazynie HOT odnalazłem reklamę art party. nie po raz pierwszy projektowałem grafikę do tego informatora, ale o wiele przyjemniej patrzy się na własną reklamę własnej imprezy :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w drodze w okolicach zamku kolejny telefon w sprawie rysunku. można powiedzieć, że dwie pieczenie na jednym ogniu. aż się nie mogę doczekać soboty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dość mocno wiało, więc po paru chwilach na ławce z widokiem na odrę poszliśmy w stronę centrum. spragnieni jedzenia szukaliśmy w głowach miejsca, gdzie można by pójść na szamę. po nitce do kłębka trafiliśmy do el tapatio, gdzie prócz smacznego obiadu i piwka mieliśmy chwilkę wyłącznie dla siebie, ponieważ o tej godzinie lokal był niemal całkowicie pusty. ludzie zaczęli się pojawiać dopiero chwilę przed naszym wyjściem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i w sumie tyle. wieczorem pochłonął mnie temat imprezy, która już miała się niemal rozsypać w drzazgi, no ale udało się. zapraszam w takim razie przy okazji w czwartek na 19:00 do Alter Ego na wernisaż zdjęć Oli Kornatowskiej, a później na piwo i imprezkę. czas wystartować z nowym, trzecim sezonem &lt;a href="http://artparty.pl/" title="ART Party Szczecin"&gt;imprezy&lt;/a&gt; :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6883752903753140412?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6883752903753140412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_6386.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6883752903753140412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6883752903753140412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_6386.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-7438300508044341897</id><published>2010-10-06T12:20:00.000+02:00</published><updated>2010-10-06T12:20:55.829+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty siódmy.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie taki straszny. w pracy po jedenastej, załatwiony fax, około 12:00 wyjazd na goleniowskie lotnisko. najpierw rozmowa w sali konferencyjnej, później obwiezienie po płycie i zapleczu. to małe lotnisko, ale i tak robi wrażenie. niesamowite, tym bardziej że nie każdemu zdarza się możliwość wyjścia daleko poza terminal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cała wyprawa zajęła kilka godzin, wracaliśmy obeznani z tematem, a jednocześnie przesiąknięci samym miejscem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dodatkową korzyścią na wyjeździe był telefon w sprawie rysunku. mamy więc już dwie osoby :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wróciliśmy do pracy mając informację, że dzieje się tam jakaś wielka impreza... a tu drzwi zamknięte, jakieś nieporozumienie. nie czekałem więc długo i polazłem do siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po ogarnięciu kota odebrałem K z pracy i zdaje się poszliśmy na zakupy zreperować ubytki codziennego żywota. prócz rzeczy oczywistych w koszyku znalazło się winko, ser brie, mozzarella, i bagietka z masełkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór minął więc przy filmie kac vegas, butelce i smacznych przekąskach. było zabawnie - wino i komedia wprawiły nas w dobre nastroje, a jednocześnie mocno uśpiły, co w sumie nie było złym efektem, bo rano... trzeba wstać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-7438300508044341897?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/7438300508044341897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_528.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7438300508044341897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/7438300508044341897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_528.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-1178994099983602741</id><published>2010-10-06T12:12:00.000+02:00</published><updated>2010-10-06T12:12:02.102+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty szósty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w zasadzie cała przespana. no, w każdym razie do około 18:00 kiedy to ruszyłem na podbój prysznica. wyszliśmy z domu, K na babskie pogaduchy, a ja z osprzętem z żabki do biura. odgrzebałem rizona, pobawiłem się nieco, posiedzieliśmy, pośmialiśmy się i po pierwszej wracałem do siebie zahaczając o kordeckiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;yy, no i to by było na tyle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-1178994099983602741?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/1178994099983602741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_430.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1178994099983602741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/1178994099983602741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_430.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty szósty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-736348554685354692</id><published>2010-10-06T12:09:00.000+02:00</published><updated>2010-10-06T12:09:12.678+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty piąty.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;od ósmej w robocie, zarzynając się ostatnimi zmianami w strukturze strony. opcja wielojęzycznej witryny to na prawdę skomplikowana sprawa. przynajmniej w tak rozwiniętym rozumieniu, jak to ma miejsce u mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;o wieczora uporałem się ze wszystkim, opuściłem biuro, zajrzałem do kota i polazłem w stronę odry zdaje się. czekając na rozliczenie się z folderu i prezentacji krążyliśmy spacerem wokół dawnego kina kosmos. doczekałem się wreszcie telefonu, odebrałem część należności i ruszyliśmy dalej. na film w pionierku było już za późno, ale nic straconego. poszliśmy na jedz, módl się, kochaj. nudny film, typowo kobiecy, ale w świetle poruszanego tematu - w miarę pozytywny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w trakcie seansu wiadomość. prosta w przekazie a jednocześnie ogromnie skomplikowana ze względu na to kto i jak to napisał. zmieniły się plany. po napisach końcowych przeszliśmy się pod fontanny. K z misją ratunkową, a ja pognałem do domu jakoś przeżyć. trzymałem się do późna oglądając dextera, grając w kulki, nawet segregując maile, byle by nie zasnąć. w końcu około 3 nad ranem można było iść spać. relacja z rozmowy - "syf".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-736348554685354692?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/736348554685354692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_06.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/736348554685354692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/736348554685354692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_06.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty piąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4425642959368412189</id><published>2010-10-02T12:16:00.000+02:00</published><updated>2010-10-02T12:16:44.935+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty czwarty.</title><content type='html'>czwartek zakończony farmą, winem i muminkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rano na 2h do pracy, potem 4h u siebie, potem ponownie biuro. i tak do wieczora. po powrocie do domu cicha afera. zaczynam się irytować, ale mam nadzieję, że to i tak nie potrwa zbyt długo. marzy mi się tebees.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór mdły. 50 groszy w portfelu zabrzmiało jak groźba przymusowej głodówki, ale przypomniałem sobie o składnikach na naleśniki więc nasmażyłem tego ile wlezie. było na kolację, będzie też na jutro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przed zaśnięciem toy story na megavideo. nie wiem co mnie wzięło akurat na tę bajkę, ale miałem ochotę na coś mało ambitnego. przypomniało mi się dzieciństwo i kasety VHS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka smsów i kima. ogólnie dzień do wycięcia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4425642959368412189?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4425642959368412189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4425642959368412189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4425642959368412189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/10/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty czwarty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6830450087764618650</id><published>2010-09-30T23:19:00.000+02:00</published><updated>2010-09-30T23:19:22.094+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty trzeci.</title><content type='html'>czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mając na uwadze wczorajszy brak maila odpuściłem sobie dreptanie do pracy na dziewiątą, więc dosypianie dłużyło się na korzyść wypoczynku. nie ma co, nie można sobie żałować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wychodziliśmy z domu około 13:00. na dworze piękne słoneczne niebo, w portfelu piątak na pączki. ale niestety. o tej porze w małym genialu takich łakoci już nie ma. jak nie pączki, to drożdżówki. jak się okazało - je się je trochę dłużej niż pączki - te kończą się w okolicach śmietnika koło tawerny, a drożdżówki równo z wejściem do biura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ledwo wszedłem do naszej sali, a moim oczom ukazał się, a nawet ukazały się talerze pączków. zachwycony widokiem przeszedłem obok, jednak coś odwróciło moją uwagę od tłustych, słodkich kulek. jak się po chwili okazało, były dla nas. A oznajmiła nam to wchodząc do kuchni, rzucając od progu życzeniami. ano tak! dziś przecież dzień chłopaka. było więc całkiem sympatycznie. z tego względu właściwie mojej pracy komputer właściwie poza małym modelem konstrukcji nie doświadczył. E przyszła z pudłem od adasia sowy, więc pączki to nie było wszystko. potem jeszcze wspaniałe nasze kobiety zrobiły nam a to kawę, a to herbatę i poszliśmy szamać. zakrapiany, czekoladowo-czekoladowy torcik był pyszny, ale tak słodki, że nawet mi przeszła ochota na drugi kawałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzień wcześniej tuż przed kaszanką odebrałem niespodziewany telefon, także dziś tuż przed tortem odbyło się krótkie spotkanie w sprawie ciekawej możliwości promocji imprezy art party. 15 minut konkretnej rozmowy, wymiana spostrzeżeń, kontaktów i temat wyczerpany na tyle, aby czuć się swobodnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór spędzony wraz z K i P nad tematami najbliższych wydarzeń w alter i w barrelu. poszło nam lepiej niż bym się mógł spodziewać, na prawdę wiele ustaleń, bardzo konkretnych i dobrze wróżących najbliższym dwóm miesiącom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po biznesowo-towarzyskim spotkaniu udałem się do kota. po drodze rozmowa z przyjacielem przez telefon. w domku kot zjadł, wybawił się, poszedł spać, więc siadłem do bloga i oto jestem - opisuję czas rzeczywisty, zatem stwierdzam co następuje: idę odebrać Skarb :*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6830450087764618650?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6830450087764618650/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_1946.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6830450087764618650'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6830450087764618650'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_1946.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty trzeci.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-5868998662607172365</id><published>2010-09-30T23:03:00.000+02:00</published><updated>2010-09-30T23:03:46.725+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty drugi.</title><content type='html'>środa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cały dzień oczekiwania na konkrety w sprawie ściany. ostatecznie nic nie ruszyło z projektem, ale na szczęście nie był to zupełnie bezwartościowy dzień. prezentacja na targi, trochę php.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po południu opuściłem biuro, pytając tuż przed wyjściem o ewentualnego maila, ale otrzymując odpowiedź negatywną spokojnie stwierdziłem, że można się nastawić na następny dzień. po obiadku w doborowym towarzystwie ruszyliśmy szturmem do kota, aby później wsiąść w tramwaj, potem autobus i dotrzeć na powakacyjne spotkanie w gronie przyjaciół M. po półtora miesiąca może nie stał się typowym Kazachem, ale na pewno liznął sporo tamtejszej kultury. opowieści snuły się przez długie godziny i nie było końca. pozazdrościć przygód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wyszliśmy bogatsi o wspaniałą relację ale i butelkę kazachskiego wina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;było późno, poszliśmy na przystanek, na którym po 10 minutach pomachaliśmy przejeżdżającemu nocnemu. można by powiedzieć &lt;i&gt;goń się leszczu&lt;/i&gt;, ale zdaje się, że to samo kierowca mógł mówić nam. zatem spacer. po niecałej godzinie byliśmy w domu. otworzyliśmy wino, obejrzeliśmy pierwszy odcinek muminków i tyle nas było widać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-5868998662607172365?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/5868998662607172365/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_5155.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5868998662607172365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/5868998662607172365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_5155.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty drugi.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3706461319608748286</id><published>2010-09-30T22:52:00.000+02:00</published><updated>2010-09-30T22:52:04.994+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty pierwszy.</title><content type='html'>wtorek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w pracy spotkania. wyjazdowe do peri pogadać o rusztowaniach, w biurze gadka z konstruktorką i strażakiem. w międzyczasie szczypta php. wieczorem film o człowieku, który gapił się na kozy. dość pojechana historia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór najpierw z kotem, przy wspólnym gingersie, potem tv, rozkmina nad teoretycznym biznesplanem studia nagraniowego. nie wiedzieć kiedy - zasnąłem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3706461319608748286?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3706461319608748286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_30.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3706461319608748286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3706461319608748286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty_30.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty pierwszy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-3742044822723283922</id><published>2010-09-28T12:27:00.000+02:00</published><updated>2010-09-28T12:27:57.580+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście siedemdziesiąty.</title><content type='html'>poniedziałek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeden z gorszych dni, patrząc pod kątem nastroju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;punkt ósma siedziałem, jedząc pączki, na schodach przed drzwiami do zamkniętego biura. wystarczyło kilka minut cierpliwości, przyszła A i wpuściła mnie do środka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spotkanie z dziewiątej przeniesione na godzinę piętnastą, zatem miałem sporo czasu. zresztą tego dnia właściwie przeżyłem dwa pełne etaty. na dwóch paczkach i kawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;udoskonaliłem składnik mojego webmanager'a, pogrzebałem w temacie modelowania, obejrzałem kolejną porcję tutoriali. na spotkaniu wyklarowało się dalsze postępowanie w temacie projektu, a zarazem zostałem totalnie zdekoncentrowany. nie wiadomo jakie zadania teraz do mnie należą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po południu właściwie mogłem iść do domu, ale kot został wykarmiony przez telefon, zatem zostałem dla towarzystwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wdałem się w głupi temat. odgrzaliśmy z F fazę na muzykę z senso. puszczałem sobie na jutubie dejwida guettę w futuringu z kidem cudi i można powiedzieć że zmontowałem kopię. dźwiękowo "dzieło-ksero" pozostawia wiele do życzenia, ale całość jest idealnie przekopiowana. przy okazji wyszło na jaw, jak "złożona" jest muzyka komercyjna - sklejanie utworu trwającego 3:29 zajęło mi ledwo godzinę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w godzinach pracy F odgrzebał&amp;nbsp;gdzieś w internecie&amp;nbsp;ciekawy temat. wirus komputerowy. nietypowy. infekuje wszystkie komputery, ale na żadnych nie wyrządza szkód. no... oprócz komputerów na których zainstalowane jest oprogramowanie do zarządzania modułami elektrowni atomowych. niby wojny cybernetyczne to science fiction, &lt;i&gt;którego przecież nie dożyjemy&lt;/i&gt;, a tu proszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka ważnych faktów - nieznane 4 luki windowsa wykorzystane jednocześnie w jednym złośliwym kodzie, złożoność wprawiająca w pewność, że to nie była amatorska robota, tymczasowy brak wykazywania aktywności. &lt;i&gt;a co, jeśli np w określonym czasie wirus uaktywni się we wszystkich elektrowniach?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;średnio uszczęśliwia fakt, że w niemczech wszystkie elektrownie tego typu są podatne na infekcję. to troszkę bliżej niż czarnobyl. i to nie jest jedna elektrownia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;najwyraźniej ktoś miał rację, że w internecie jest wszystko, bo najwyraźniej niedługo będzie tam też wojna - nie o "lubię to" przy zdjęciu z imprezy na facebooku, ale w kontekście prawdziwych, globalnych konfliktów i chorych interesów tak samo chorych rządów. &lt;i&gt;mimo że teoretycznie kiedyś chcę mieć dzieci, w tej perspektywie zaczynam się nad tym głęboko zastanawiać...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem rozgrywka dla rozrywki, spacer w stronę fontann, a potem wieczorna spowiedź. dostrzegłem w swoim życiu dość ciężki etap - trwałem w nim, ale nie miałem świadomości uczestniczenia. nauczyłem się czegoś o szczerej rozmowie. chyba w ogóle uczę się mówić o tym, co czuję.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-3742044822723283922?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/3742044822723283922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3742044822723283922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/3742044822723283922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-siedemdziesiaty.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście siedemdziesiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-9010816703548033619</id><published>2010-09-27T11:36:00.000+02:00</published><updated>2010-09-27T11:36:40.248+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście sześćdziesiąty dziewiąty.</title><content type='html'>niedziela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rano do roboty. tym razem pojawił się ktoś więcej, więc nie siedziałem sam. przede mną kolejna misja z reaktorem, dzięki któremu udało się stworzyć symulację "żyjącej elewacji".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;animowanie, szperanie w internecie w poszukiwaniu rozwiązań. tuż przed wyjściem konsultacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w kamienicy przy alei tłoczno od gości. najmłodszy miał jakieś półtora miesiąca, stąd cała uwaga i rozmowa była skupiona wokół tej drobnej osóbki. mimo całej słodkości tego dziecka, mój paraliż pozostaje wciąż aktywny, boję się cudzych bobasów i póki sam sobie takiego nie zmontuję raczej nie należy oczekiwać cudownej przemiany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór niestety nie wypalił tak, jak był zaplanowany, wszystko przez omyłkę w godzinach. koncert udany, ale w połowie, bo drugiej połowy nie uraczyłem. nie to, że nie mogłem wysiedzieć dwóch godzin, po prostu w ogóle nie siedziałem. stojące miejsca w filharmonii to po prostu delikatna przesada. było więcej wejściówek, niż miejsc na sali. swoją drogą - dość uważnie przyglądałem się temu wnętrzu, które ostatnio odwiedziłem jakieś hm, żeby nie skłamać - 3-4 lata temu. z doświadczeniem po konkursie włączył mi się tryb analityka - słuchałem więc nie tylko koncertu - słuchałem pomieszczenia. swoją drogą - szumy z głośników zbyt wyraźne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po połowie koncertu pojechaliśmy do pomiędzy. spiliśmy piwko, zjedliśmy to i owo, pogadaliśmy, pośmialiśmy się. było miło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczorem krótkie spotkanie z W, akcja z drukarką, w TV ciekawy program o El Bulli - polecam ogarnąć temat - kuchnia widziana oczami naukowców to inny świat. i podobno bardzo smaczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przed północą urwana w moment radość. zapowiada się pracowity poniedziałek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-9010816703548033619?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/9010816703548033619/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-szescdziesiaty_27.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/9010816703548033619'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/9010816703548033619'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-szescdziesiaty_27.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście sześćdziesiąty dziewiąty.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-6453939031035953055</id><published>2010-09-26T10:49:00.000+02:00</published><updated>2010-09-26T10:49:56.702+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście sześćdziesiąty ósmy.</title><content type='html'>sobota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poranek z małym bólem, małym głodem, bardzo małą ochotą na wstawanie. dzień wcześniej na śniadanie naleśniki, dziś znów pączek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w drodze do biura wciąż mały ból, głód trochę mniejszy, duża ochota na spanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do komputera zasiadłem z misją samokształcenia, zabierając się za modelowanie, animację, wirtualną fizykę. ponad dwie godziny oglądania tutków na youtube, samodzielne próby, notatki. wszystko z całkiem niezłymi jak na sam początek efektami. temat zagości u mnie na pewno na dłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po południu bułki, parówy, pomidor czarny od pieprzu i kawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w planach nowy projekt, tzn nie powstał dokładnie dziś, ale dziś przybrał konkretnych kształtów, zakreślone zostały ramy, niedługo czas to będzie wypełnić treścią. póki co jednak wszystko leży w małej szufladzie w mojej głowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór w domu z szajbniętym kotem. spędzony na obowiązkach i sprzątaniu graciarnio-pracowni rysunkowej. ponownie wszystko zostało ułożone w jakimś porządku, który na pewno niedługo ponownie zostanie zachwiany, &amp;nbsp;ale też udało się wywalić dość spory wór na śmietnik. dodatkowo odkurzona biała szafka doczekała się adopcji i awansu. została przeniesiona do nas. w planach zakup 0,5 metra kwadratowego pleksy i zmiana drzwiczek, potem jakaś dziura na kable i może w końcu pozbędę się problemu z listwą-kradziejką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jutro kolejne przenosiny, porządki, selekcja do usunięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;późnym wieczorem spacer z łuną nad przyszłą kaskadą i profanacja w kawiarni - rozważanie treści dekalogu w książce byreckiego przy piwie staropramen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na koniec dnia szybka kolacja w kfc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czasowo znajduję się w okolicach roku licząc od pierwszego świadomego odstąpienia od obrzędów kościoła. jutro próba przywrócenia utraconej wiary w to, że to jest czegoś warte. plan jest zresztą bardzo konkretny: 17:00 koniec pracy, 18:00 msza, 19:30 filharmonia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-6453939031035953055?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/6453939031035953055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-szescdziesiaty_2306.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6453939031035953055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/6453939031035953055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-szescdziesiaty_2306.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście sześćdziesiąty ósmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-636103831792787695.post-4895032008161797069</id><published>2010-09-26T10:18:00.000+02:00</published><updated>2010-09-26T10:18:39.129+02:00</updated><title type='text'>"nowy rok" dzień dwieście sześćdziesiąty siódmy.</title><content type='html'>piątek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak jak w pierwszej połowie roku dało się spokojnie wstać nawet o szóstej rano, tak teraz z trudem przychodzi mi przyjście do pracy na ósmą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w ciągu dnia w biurze kilka telefonów, ciągle jakieś pytania do folderu. a projekt hali w miejscu, na samym starcie, czekając na strzał budzący do biegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PIF PAF! RATATATA!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;telefon do oświetleniowca, pseudo-kosztorysowanie, walka z połową walca i w końcu coś zaczęło wychodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wieczór dość obfity towarzysko - liero, piwko, temat paintball'a, hormon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w domu bardzo późno. piąta siedem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/636103831792787695-4895032008161797069?l=maciejplater.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://maciejplater.blogspot.com/feeds/4895032008161797069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-szescdziesiaty_26.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4895032008161797069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/636103831792787695/posts/default/4895032008161797069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://maciejplater.blogspot.com/2010/09/nowy-rok-dzien-dwiescie-szescdziesiaty_26.html' title='&quot;nowy rok&quot; dzień dwieście sześćdziesiąty siódmy.'/><author><name>maciejplater</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07645713157800187704</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-sxJg1_RoyCw/TqQmeCzqf9I/AAAAAAAACSA/tkaGTc7zwek/s220/DUPA.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
